Cause you only need the light when it's burning low
Only miss the sun when it starts to snow
Only know you love her when you let her go
Only know you've been high when you're feeling low
Only hate the road when you're missing home
Only know you love her when you let her go
And you let her go
Miał, chociaż o tym nie wiedział?
Nie. Mógł mieć. Ale nie chciał. Nie tak do końca. Nie tak prawdziwie.
Nie wiedział, co utracił?
Zdecydowanie. To nie było istotne.
Nie miał, a utracił?
Tak.
To tak można?
Owszem.
Szansa na naprawę?
Szansa jest zawsze. Ale trzeba ją umieć wykorzystać.
Tylko - czy to jeszcze ma sens?
...nadie me dijo que el destino daba esta oportunidad...
__________
Wreszcie się ogarnęłam i zabrałam za to opowiadanie.
Ostatnio mam chyba tendencję do dziwnych prologów.
Ostatnio mam chyba tendencję do dziwnych prologów.
Mimo, że bardzo krótki, to uczuciowy prolog i te piosenki... bohaterowie też cudowni. Czekam na jedynkę ;*
OdpowiedzUsuńTo nie jest dziwny prolog, lecz prolog, który zdecydowanie przyciąga uwagę i daje nadzieję na emocje już w pierwszym rozdziale! Nie mogę się go doczekać, tak nawiasem mówiąc! :)
OdpowiedzUsuńpozdrowienia! cmok! cmok! ;D
PS Przepraszam, że ostatnio nawalałam w komentowaniu na pozostałych Twoich blogach. W weekend sprężę się i nadrobię zaległości :)
Ach, oryginalny prolog.
OdpowiedzUsuńPoczekam na rozdział i wtedy się może wypowiem. :)
Życzę weny i wielu czytelników.
Och, Sergi Roberto! A prolog enigmatyczno-tajemniczy! Lubię twoje opka, więc masz jak w banku, że będę czytać, tylko inforrrrrrrmuj o nowych!
OdpowiedzUsuńFC Barcelona? Roberto? Ugh, jakoś przeżyję, bo to twoje opowiadanie.
OdpowiedzUsuńProlog... dość nietypowy, nie mówiący prawie nic. Pozostaje mi czekać na pierwszy rozdział, który mam nadzieję pojawi się niebawem! :)
ooo fajnie się zaczyna :D czekam na więcej <3
OdpowiedzUsuńinformuj mnie jak możesz :))